W dobie epidemii SARS-CoV-2 liczba zabiegów kardiologii interwencyjnej zmalała nawet o kilkadziesiąt procent. Jak podkreślają eksperci, nie wynika to z przyczyn klinicznych, a prawdopodobnie z obawy pacjentów przed zakażeniem koronawirusem w placówkach medycznych.
U 21 pracowników i dwóch pacjentów oddziału Polsko-Amerykańskich Klinik Serca (PAKS) w Dąbrowie Górniczej badania potwierdziły zakażanie koronawirusem – poinformował prezydent tego miasta Marcin Bazylak. Zaznaczył, że nie wszystkie próbki zostały jeszcze przebadane.
Powtórne badanie próbki jednej z pacjentek oddziału kardiologii w Szpitalu Powiatowym w Ostrowcu Św. dało wynik ujemny - dowiedziała się PAP nieoficjalnie.
Zamknięty został oddział kardiologii Szpitala Powiatowego w Ostrowcu Św. Placówka czeka na wynik badań jednej z pacjentek. Ognisko koronawirusa zlokalizowano także na oddziale intensywnego nadzoru kardiologicznego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach.
Osoby, które borykają się z chorobami sercowo-naczyniowymi są szczególnie narażone na zakażenie koronawirusem. Nie tylko ciężej przechodzą chorobę, ale również częściej umierają z powodu COVID-19 - przypomina Polskie Towarzystwo Kardiologiczne w rozpoczynającym się Tygodniu dla Serca.
Oddział kardiologiczny w Szpitalu Kolejowym im. Włodzimierza Roeflera w Pruszkowie jest zamknięty. Koronawirusa wykryto u ośmiu pacjentów i 7 osób z personelu – poinformował we wtorek PAP dyrektor medyczny placówki Łukasz Olendrzyński.
8 kwietnia podpisano ze Szpitalem Klinicznym Przemienienia Pańskiego Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu umowę o dofinasowanie ze środków unijnych.
Wybrane placówki w Polsce zostały przekształcone w jednoimienne ośrodki chorób zakaźnych w związku z panującą pandemią COVID-19. Wśród nich są szpitale w Tychach, Zgierzu i Kędzierzynie-Koźlu, w których oddziały PAKS udzielają obecnie świadczeń w zakresie kardiologii inwazyjnej pacjentom zakażonym koronawirusem lub z podejrzeniem zakażenia.
Ostatnie obawy, że leki powszechnie stosowane w leczeniu nadciśnienia mogą mieć negatywny wpływ na pacjentów z COVID-19, nie są poparte dowodami - informują naukowcy na łamach „Mayo Clinic Proceedings”.
Pacjenci z chorobami sercowo-naczyniowymi nie powinni się obawiać, że leki kardiologiczne mogą powodować pogorszenie przebiegu infekcji COVID-19, nie ma żadnych potwierdzających to badań – podkreślają kardiolodzy.